Post

Widzę dużo pretensji o brak "follow" od polityków. To ja sypnę się brokatem, bo D. Tusk na X od wielu miesięcy dzielnie mnie obserwuje, choć zdarza mi się zakląć. Nie wołałam, bo on tyra, sam przyszedł. Miło! To jak, przycelebrycić tu mogę z lekka? Ale tylko ciut? Czyli dawać mi to konfetti 😎

Maggie nic dziwnego, że Cię obserwuje. Największą pretensję o nieobserwowanie mają Ci, co mało piszą lub piszą niezbyt interesująco czasami powielając posty od innych. Obserwuję Twittera a teraz Motylka już od kilku lat więc dokładnie wszystko widzę.